I tu zaczyna się nasza opowieść:
Jak już wspomnieliśmy nie tak dawno temu w Ameryce Południowej żyła pewna nastoletnia dziewczyna. Na imię było jej dane Patrycja po wuju od strony dziadka, który był lewym skrzydłowym w śmieciarce. Patrycja, czyli tapczan, pewnego dnia obudziła się z myślą pójścia na ryby. I tak też zrobiła, jednakże po drodze musiała zrobisz jeszcze jedną rzecz. Mianowicie zkołować wędkę.
I tak też zrobiła. Szybko się ubrała i wyszła z domu. Kebap był jej dobrym kolegą, więc kiedy ją zobaczył bardzo się ucieszył. Kebap chorował na platwusa lewej stopy i płaskostopie buta, ale Tapczan nadal go lubiła.
-Pożyczysz mi wędkę? - zapytała.
Tapczan grzecznie podziękowała i odeszła.
Po drodze nad jezioro Tapczan spotkała czajnika,
które odziedziczył po babci.
Wszelkie rysunki wykonane są przez nas. Proszę nie kopiować.
Autorzy opowiadania:
Zuzia, Dominika, Fabian.
ile macie lat? ^^
OdpowiedzUsuń10-14
OdpowiedzUsuńMieliśmy w planach napisać śmieszne opowiadanie :D